Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czytadełka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czytadełka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 listopada 2013

Za oknem szarówka

Za oknem szarówka, a ja przeniosłam się dziś w bardzo cieplutkie miejsce, na wyspę Bali. 
Z Beatą Pawlikowską (jedną z moich ulubionych pisarek książek podróżniczych), pyszną czerwoną herbatką, mandarynkami i kominkiem zapachowym leżę sobie pod milutkim kocykiem i pogodę za oknem mam zwyczajnie gdzieś ;P

Wybrałam się w podróż na słoneczne wyspy balijskie. Razem z Beatą jeździmy lokalnymi środkami komunikacji, sypiamy w typowych hotelach na Bali w stylu Indiany Jonesa, bierzemy udział 
w najsłynniejszych balijskich tańcach Borong, którego bohaterem jest król duchów o postaci podobnej do lwa, odwiedzamy lokalnego szamana, jemy niesamowicie pikantne potrawy wegetariańskie, a po zakończeniu pisania tego posta doświadczę zapewne jeszcze wielu innych ciekawych przeżyć i przeniosę się w niezliczone urocze miejsca.

Przy okazji, ze już tu jestem, pokażę Wam metryczkę, którą wyhaftowałam małej Hani. Wcześniej nie mogłam jej ujawnić, ponieważ dopiero zaledwie tydzień temu udało mi się 
w końcu dotrzeć do znajomych 
i sprezentować obrazek.



niedziela, 17 marca 2013

"Smak dżemu i masła orzechowego"



Właśnie skończyłam czytać "Smak dżemu i masła orzechowego" Lauren Liebenberg. Sięgnęłam po tę pozycję kiedy podarowała mi ją mama. Książka zainteresowała mnie zwłaszcza tym, że fabuła ma miejsce 
w mojej ukochanej Afryce. Uwielbiam zresztą wszystkie książki, które opisują ten kontynent, w których akcja toczy się właśnie w tym miejscu. 
 

Czytając opis książki na okładce, wyobrażałam sobie zupełnie coś innego. Myślałam, że książka będzie lekka, przyjemna, będzie opisywała krajobrazy Afryki i że będą wplecione wątki kulinarne (zresztą jak sugeruje nam tytuł książki). Ale trochę się rozczarowałam z jednej strony, że tak nie jest, z drugiej strony z kolei moje rozczarowanie było pozytywne. Czytając, do połowy książki dość trudno było mi ją czytać, język wydaje się ciężki i często trzeba zaglądać na koniec książki do słowniczka, gdyż autorka używa wielu słów z afykanerskiego slangu. Mimo tych trudności, "Smak dżemu..." jest bardzo wartościową pozycją, dającą do myślenia poruszającą problemy ludzi mieszkających w Afryce. W fabule zarysowane są wątki historyczne, temat wojen domowych oraz bardzo istotny problem, również czasów współczesnych, a mianowicie stosunki międzyludzkie pomiędzy ludźmi białymi i czarnymi. Autorka opisuje wydarzenia oczami 9-cio letniej dziewczynki o imieniu Nyree, a więc widziany przez nią świat jest nieco inny od świata widzianego oczami dorołego człowieka. A oto krótki opis książki zacytowany z jej okładki: 
"Nyree i Cia O'Callohan mieszkają na dalekiej farmie na wschodzie ówczesnej Rodezji w późnych latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku. W cieniu zwisających pnączy lasu deszczowego Vumba, pod kuratelą dziadka heretyka, przeżywają czarowne dzieciństwo zabarwione afrykańskim pogaństwem, wypaczonym katolicyzmem i tradycją opartą na baśniach braci Grimm. Ich świat rozciąga się do wielkiego ogrodzenia, wzniesionego, by zatrzymać "Terrów", z którymi walczy ich ojciec. Dziewczynki nie mają wielkiego pojęcia o tym, co dzieje się poza ich zakątkiem, do czasu, gdy z zewnętrznego świata przybywa do ich domu "bękart" - osierocony kuzyn Ronin, który na zawsze zatruje ich idyllę..."
Bardzo polecam książkę ponieważ to bardzo dobra pozycja.

czwartek, 7 marca 2013

Gdzie Natalii pięć tam..... ogromne zamieszanie ;)

Skończyłam czytać drugą część książki autorstwa Olgi Rudnickiej, pt. "Drugi przekręt Natalii". Jest to kontynuacja książki pt. "Natalii 5", opisującej przygody pięciu sióstr, które nie wiedziały o swoim istnieniu. Do czasu. W momencie kiedy sytuacja życiowa zmusza je do spotkania (śmierć ojca), zaczyna się wciągająca historia. I to jeszcze jak wciągająca!! Po przeczytaniu, a właściwie "skonsumowaniu" części pierwszej, z niecierpliwością czekałam na kontynuację książki. Bo wiedziałam, że perypetie sióstr Sucharskich nie mogą skończyć się tak szybko :) I jest kolejna część!  :D
Natalii 5 - Olga RudnickaDrugi przekręt Natalii - Olga Rudnicka

Gdy tylko przeczytałam, że książka jest w księgarniach, musiałam ją mieć. Na szczęścia moja mama, jak zawsze domyślna, kupiła mi "Drugi przekręt Natalii" i po prostu utonęłam w morzu niesamowitego humoru, kryminału i wysuwających się na prowadzenie sióstr Natalii Sucharskich. Gorąco polecam wszystkim obie pozycje. Nie będę szczegółowo opisywać fabuły, ani zamieszczać streszczenia, bo każdy może je sobie przeczytać w internecie, ale gwarantuję Wam, że jak tylko zaczniecie czytać, nie będziecie w stanie się oderwać. :) mam tylko nadzieję, że autorka nie pozwoli, aby zapomnieć o Nataliach i pozwoli cieszyć się nam z ich następnych przygód.